Z początkiem lutego kilkunastu osobowa grupa członków WKW spotkała się w niedzielę wieczorem w schronisku Murowaniec na obozie zimowym. Integracyjne piwo z sokiem imbirowym i szarlotka, bo na pierogi po godzinie dwudziestej nie było już szans – kuchnia zamknięta...

Plan obozu, nad którym pieczę i opiekę dzielnie sprawowała  Natalia „Natka” Romanowska, miał w  programie szkolenie turystyki kwalifikowanej prowadzone przez  Wojciecha „Dozenta” Wajdę, szkolenie ze wspinaczki zimowej prowadzone przez Marcina „Rutka” Rutkowskiego oraz samodzielne wspinanie i toury na nartach pozostałych uczestników pod opieką  Bogumiła "Bobasa" Słamy.

Pierwszego dnia obozu zaczynamy szkolenia.
Pomimo dużego spręża zespołu i uporu instruktora Rutka, który dotarł do nas wcześnie rano, szkolenie wspinaczki zimowej zostało odwołane z powodu warunków pogodowych praktycznie uniemożliwiających wspinanie.

oboz wkw 022018 1

Kursanci drugiego kursu mieli więcej szczęścia i kurs turystyki kwalifikowanej obywał się bez komplikacji. Uczono się chodzenia w rakach, hamowania czekanem, budowania stanowisk w śniegu i lodzie, jak chodzić z asekuracja lotną.

oboz wkw 022018 2

fot. Łukasz Kwiatkowski

oboz wkw 022018 3

oboz wkw 022018 4

fot. Agnieszka Gonsowska

Uczestnicy kursu, którzy wybrali samodzielną działalność smakowali uroków wypraw skitourowych, zjechali z  Zawratu, prawie udało się zdobyć Zadni Granat. Prawie, bo na przeszkodzie znowu stanęły warunki pogodowe...

oboz wkw 022018 5

fot. Łukasz Kwiatkowski, Ilust. Ewa Serzysko

Innego dnia wybrali się z zamiarem przejścia Orlej Perci, a przynajmniej jej fragmentu.
I znów naprzeciw wyszły im trudne warunki pogodowe i wysoka warstwa świeżego kopnego śniegu – na Świnicę dotarli koło godz.14 i zarządzili odwrót.

oboz wkw 022018 6

fot. Andrzej Sendecki

oboz wkw 022018 7

fot. Andrzej Sendecki


I w końcu udało się też powspinać. Na lodospadach w rejonie Zmarzłego Stawu. Wspinanie całkiem przyjemne i bardzo „wy – czekan – e”.

oboz wkw 022018 8

Po drodze na Zmarzły staw – śnieżna niespodzianka – szczelina na jakieś 3-4m. Odkrycie takiej  szczeliny odbywa się przez nagłe wpadnięcie i zawiśnięcie w owej dziurze.

oboz wkw 022018 9

Nie sposób nie wspomnieć o wieczornych opowieściach Bobasa. W pokoju nr. 5 ciepło emitowane przez ludzkie grzejniki, zapach suszącego się sprzętu i wilgotnej odzieży, koił sennie po dniu pełnym wrażeń i zmagań. Bobas siedząc na krzesełku pośród nas snuł opowieści... I o tym jak się przygotować w góry zimą, że to nie dla wszystkich i trzeba zdać sobie z tego sprawę jak nie narobić sobie wstydu wchodząc do schroniska w pełnym oszpejeniu, kiedy i gdzie najlepiej się asekurować. Służył nam też pomocą, sprawdzając nasze plany działalności na kolejne dni. Przenosił nas w magiczny świat Tatrzańskich grani...

Kończąc dodam jeszcze, że uczestniczy wytworzyli bardzo przyjazną i miłą atmosferę.
Warto powtórzyć to w przyszłym roku ;)
A jedzenie w Murowańcu bardzo smaczne i da się wybrać potrawy lekkostrawne, np. wątróbkę czy kaszę jaglaną. Większość cen dla uproszczenia jest iloczynem.

oboz wkw 022018 10

Tekst i ilustracje Ewa Serzysko

Wyszukiwarka

Liga Tradowa WKW 2018

LigaTradowa2018 plakat 2

Dołącz do nas

dolacz

Partnerzy strategiczni

pza

nasze skaly